Dzień Darmowej Dostawy 2012 w aptekach – podsumowanie

Zorganizowany po raz drugi Dzień Darmowej Dostawy (30.11.2011) miał na celu przede wszystkim przyciągnięcie nowych Klientów do e-sklepów i popularyzację e-handlu. W akcji wzięło udział  17 aptek internetowych. Jak akcja przełożyła się na sprzedaż. Czy wygenerowała zyski? Czy jest potrzebna w przyszłości? Zapraszam do lektury podsumowania Dnia Darmowej Dostawy w aptekach internetowych.
Branża apteczna w sieci charakteryzuje się dużą nieufnością pacjentów. Leki wymieniane są na jednym z ostatnich miejsc wśród produktów kupowanych w sieci. Dlatego każde uwiarygodnienie aptek i zachęcenie do zakupu leków i kosmetyków pomaga całej branży. Niemniej jednak każda akcja powinna mieć przede wszystkim przełożenie na wynik – w krótkim lub długim terminie. Gwarancja darmowej dostawy zamówienia o dowolnej wartości powoduje ogromne ryzyko strat. Dlatego zapytałem apteki biorące udział w akcji o podstawowe parametry – ilość zamówień, ich wartość oraz zysk / stratę z promocji.

Ilość zamówień

Tak jak można się było spodziewać, akcja wygenerowała znaczący wzrost ilości zamówień. Na wykresie podany jest on procentowo. Można by się spodziewać, że najwyższe wzrosty (rzędu 500 i więcej procent) są zarezerwowane dla najmniejszych aptek, ale tak nie jest. Również duże apteki (Tanie-Leczenie.pl czy Cefarm24.pl ) osiągnęły bardzo imponujące wzrosty ilości zamówień. Może mieć na to wpływ autopromocja akcji – obie apteki wysłały mailingi do własnych Klientów oraz poinformowały o akcji na swoich stronach. Średni wzrost ilości zamówień we wszystkich aptekach wyniósł ponad 430% co oznacza 4 razy więcej przesyłek niż podczas standardowego dnia pracy.

Wartość zamówień

Gwarantując Klientom darmową dostawę przy dowolnej wartości zamówienia można spodziewać się spadku średniej wartości koszyka. Klienci nie muszą dokładać większej ilości produktów, aby przekroczyć próg darmowej dostawy, czyli kupują tylko to jest im aktualnie potrzebne. W analizowanych aptekach średnia wartość zamówienia spadła od 30% do nawet 70% w stosunku do standardowego dnia pracy. Tylko jedna apteka, mimo ponad 6-krotnego wzrostu ilości zamówień zadeklarowała, że średnia wartość zamówienia praktycznie się nie zmieniła. Średnio, we wszystkich aptekach, które zgodziły się wziąć udział w badaniu, wartość zamówienia spadła o około 30%

Zysk czy strata

Tak jak wspomniałem wcześniej akcja promocyjna ma sens tylko wówczas, gdy przyniesie krótko- lub długoterminowy zysk. Dlatego podsumowanie DDD pod katem opłacalności jest informacją kluczową. Co niezwykle ważne, pomimo często bardzo dotkliwych spadków średniej wartości zamówienia wszystkie apteki zadeklarowały, że akcja przyniosła zysk. Wyjątkiem jest jedna, której akcja wyszła na zero (co też nie jest wynikiem złym).

Przyszłość DDD w aptekach

Pytane o kontynuację akcji w przyszłości, apteki zgodnie odpowiadają, że wezmą w niej udział. Część deklaruje, że będzie chciała powtórzyć promocję na własną rękę – obniżenie kosztów dostawy lub ich likwidacja byłyby skierowane tylko do własnych pacjentów. Część aptek obawia się jednak, że w związku z zakazem reklamy aptek, powtórzenie akcji w przyszłości może nie być możliwe.

Apteki wskazują również, że tego typu akcje są bardzo potrzebne – budują rynek, pozyskują nowych pacjentów, przekonują nieprzekonanych. Zwracają również uwagę, że akcja mogłaby być przeprowadzana w innym terminie – nie są bowiem w stanie zdążyć z dostawą na mikołaja a organizowanie akcji w pobliżu świąt może fałszować wyniki (Klienci kupiliby w internecie bez względu na dzień darmowej dostawy). Apteki sugerują również, że akcja mogłaby być mocniej nagłośniona w mediach tradycyjnych – na razie chwalą rozgłos jaki akcja miała w sieci. Natomiast największym benefitem byłoby wyjście do offline i przekonanie do ecommerce tych Klientów, którzy nie korzystają jeszcze z tej formy zakupu.

Dziękuję aptekom, które zgodziły się wziąć udział w badaniu

Apo-Discounter.pl

 

 

 

Apteka ForteVita.pl

 

 

 

Apteka Zdrój

 

 

 

 

Apteka Zielarska

 

 

 

 

Cefarm24.pl

 

 

 

Apteka Kuźnia Zdrowia

 

 

 

 

Apteka Lekosfera

 

 

 

Tanie-Leczenie.pl

 

 

 

Zdro-Vita.pl

0 Shares:
5 komentarzy
  1. Przemek.
    Absolutnie nie o to mi chodziło. Zależało mi na oszacowaniu wpływu DDD na sprzedaż asortymentu aptecznego. Apteka Zielarska (nie wchodzę czy słusznie używa tej nazwy) ma ten asortyment najbardziej zbliżony do apteki tradycyjnej. Dyskusja o zasadności nazwy to zupełnie inna sprawa i również uważam, że do nazwy apteka powinny mieć prawo tylko podmioty posiadające koncesję na aptekę lub punkt apteczny.

  2. Grzegorzu,

    Czyli skoro każda placówka handlowa, która posiada jakiś element asortymentu aptecznego może używać słowa “apteka”.

    W takim wypadku handel podrabianymi lekami na bazarze, ew. Validolem przywiezionym z Ukrainy możemy określić również działalnością apteczną, a delikwenta farmaceutą…

    Przemek

  3. Wygląda na to, że nie zdążyłem przesłać swoich danych… ciekaw jestem jak to będzie z DDD dla aptek w tym roku.
    Ze swojej strony mogę dodać, że u mnie zamówień było około 900% więcej niż normalnie (trochę zainwestowaliśmy w reklamę). Średni koszyk był drastycznie niższy niż zazwyczaj, o około 65% mniej. Wszyscy wybrali kuriera, więc koszty były spore. Moim zdaniem warto było.

  4. Przemek
    Asortyment tej witryny był najbardziej zbliżony do oferty apteki internetowej, która również oferuje produkty ziołowe, suplementy diety czy wybrany sprzęt medyczny. W tym przypadku nie interesowała mnie prawidłowość użycia nazwy, ale wpływ darmowej dostawy na sprzedaż asortymentu aptecznego.

  5. Witam,

    Apteka zielarska – przecież to nie ma nic wspólnego z apteką.

    Jest to sklep zielarski, a więc słowo apteka w tym wypadku jest używane niezgodnie z prawem, które również definiuje czym jest sprzedaż internetowa prowadzona przez apteki ( ew. punkty apteczne ) i określanie tego podmiotu ( już nazwa apteka zielarska wprowadza w błąd ) jako “apteka internetowa” stanowi nadużycie.
    Dodam, że w kontekście podmiotowej akcji jak i braku zaufania do zakupów w sieci, takie pseudo „apteki” stanowią największy problem i przyczynek do negatywnego postrzegania rynku.

    Przemek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się także spodobać