Popularne preparaty znikają z aptek internetowych – ważne nowe regulacje prawne

1 lipca 2015 roku weszła w życie ustawa z dnia 24.04.2015 o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy w znaczący sposób wpłyną na apteki internetowe, praktycznie uniemożliwiając sprzedaż wielu bardzo popularnych produktów. Kara za niedostosowanie się do nowych wymogów jest astronomiczna – nawet do 500 000 zł. Jak zatem interpretować zapisy i wprowadzić odpowiednie zmiany w swojej witrynie?

Nowe regulacje (do pobrania np. tutaj http://dziennikustaw.gov.pl/DU/2015/875) zaostrzają przepisy w kontekście przeciwdziałania narkomanii. Pod lupę wzięto również popularne substancje chemiczne, stosowane powszechnie w lekach bez recepty. Są nimi pseudoefedryna, kodeina czy dekstrometorfan – stosowane głównie w preparatach przeciwbólowych, bólu zatok czy leczeniu suchego, męczącego kaszlu.

Przepisy dotyczą głównie aptek tradycyjnych, ale mają bardzo istotny wpływ na sprzedaż wysyłkową. Najistotniejsze z nich są:

1. zmiana w artykule 68, punkt 3 ustawy Prawo Farmaceutyczne który brzmi:

„3. Dopuszcza się prowadzenie przez apteki ogólnodostępne i punkty apteczne wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza, z wyjątkiem produktów leczniczych, których wydawanie ograniczone jest wiekiem pacjenta.”;

2. wprowadzenie artykułu 71 a punkt 3, który brzmi:

„3. Farmaceuta i technik farmaceutyczny odmawia wydania produktu leczniczego, o którym mowa w ust. 1 lub 2 [Grzegorz Głowiak: wśród tych produktów są preparaty zawierające pseudoefedrynę, kodeinę czy dekstrometorfan, ale również produkty z grupy ATC G03A – hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego, posiadające kategorię dostępności „OTC” (np. ellaOne)], osobie, która nie ukończyła 18. roku życia, lub jeżeli uzna, że może on zostać wykorzystany w celach pozamedycznych lub spowodować zagrożenie dla zdrowia i życia”.

3. wprowadzenie art. 129 d, który brzmi:

„Art. 129d. 1. Kto, wbrew przepisowi art. 68 ust. 3, prowadzi wysyłkową sprzedaż produktów leczniczych, których wydawanie ograniczone jest wiekiem pacjenta, podlega karze pieniężnej w wysokości do 500 000 zł.”

W praktyce dla aptek internetowych oznacza to:

  • Jeśli apteka posiada punkty odbioru osobistego, istnieje możliwość zakupu produktu o którym mowa powyżej przez internet (z odbiorem osobistym w aptece), jednakże tylko w ilości jednego opakowania. Takie ograniczenie należy wprowadzić w oprogramowaniu e-apteki. Co więcej, jeśli lek zamawia osoba niepełnoletnia, należy liczyć się z faktem, iż farmaceuta może odmówić realizacji zamówienia.
  • Jeśli apteka realizuje zamówienia tylko wysyłkowo, powinna zaprzestać sprzedaży preparatów zawierających wyżej wymienione substancje (usunąć je ze stron lub zablokować możliwość zakupu). Na drodze wysyłkowej farmaceuta nie jest w stanie ani potwierdzić ile pacjent ma lat, ani stwierdzić, że leki mogą być wykorzystane w celach pozamedycznych. Co więcej, kara za niedostosowanie się do przepisów jest tak wysoka, że prawdopodobnie nikt nie będzie ryzykował.

Nowe przepisy wchodzą z dniem dzisiejszym (1.07.2015) i widać już, że część aptek dostosowała swoja ofertę rygorystycznie do nowych zapisów. Pozostałe powinny zrobić to tak szybko, jak jest to możliwe. Można się zatem spodziewać, że z e-aptek znikną tak popularne produkty jak choćby Cirrus, Sudafed, Modafen, Ibuprom Zatoki, Gripex czy syropy – Robitussin lub Dexapini. Będzie to z pewnością uciążliwe dla stałych pacjentów i nie pomoże w rozwoju rynku internetowego. Czy będzie przeciwdziałać narkomanii? Akurat ten przepis w kontekście sprzedaży wysyłkowej jest raczej bezużyteczny. Większość pacjentów może spokojnie odwiedzić kilka aptek i w każdej poprosić o 1 opakowanie produktu z zakazanej listy. A w kontekście preparatów z pseudoefedryną apteki internetowe były od zawsze bardzo rygorystyczne i większość z nich ograniczała zakupy do 2 opakowań tych produktów.

Grafika: flickr.com, autor: mattza, creative common licence

750x150-Szkolenia-dla-aptek-internetowych

0 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się także spodobać