Nieznaleziony – niesprzedany. Rola wyszukiwarki e-sklepu

Jednym z większych problemów apteki internetowej jest fakt, że pacjent w podjęciu decyzji zakupowej jest praktycznie pozostawiony sam sobie. W odróżnieniu od tradycyjnej apteki, w internecie nie można bezpośrednio porozmawiać z farmaceutą i dokładnie przedstawić swojego problemu. Niezwykle istotne jest zatem doskonałe przygotowanie narzędzi wspomagających sprzedaż. W sklepach internetowych są nimi przede wszystkim nawigacja (kategoryzacja, filtry, zawężenia) a także wewnętrzna wyszukiwarka. Parafrazując prawidłowość z handlu tradycyjnego: unseen-unsold (niezauważony-niesprzedany) w internecie można powiedzieć: „not found – not sold”.

Preferencje wyszukiwania

Istotnych dla siebie informacji Klienci nie wyszukują tylko w google, ale również w witrynach sklepów internetowych. W e-aptekach powtarzają swoje przyzwyczajenia i szukają na setki różnych sposobów. Wpisują nazwy leków, problemów zdrowotnych, marki kosmetyczne, składniki czy wreszcie całe pytania (najtańszy lek na …, lek na grypę z paracetamolem, jaki kosmetyk na wypadanie włosów). Badania światowe wskazują, że w wyszukiwarce google systematycznie zwiększa się ilość słów w zapytaniu. Dawniej przeważały wpisy 1-2 wyrazowe. Dziś internauci wiedzą, że na tak ogólnie zadane pytanie (np. słowo grypa) otrzymają tysiące stron, na których niekoniecznie znajdą odpowiedź na swoje pytanie. Lepiej jeśli wpiszą zatem: grypa objawy, grypa leczenie czy domowe sposoby na grypę.

Problemy językowe

W naszym kraju istnieje dodatkowo problem z językiem – bogatym, ale bardzo trudnym. Pojawiają się zatem błędy takie jak: inaczej słyszysz – inaczej piszesz, ortografia, literówki czy wreszcie całkowite pomijanie myślników (-). Szczególnie w przypadku leków występują tak ekstremalne rozbieżności miedzy wymową a pismem jak np. oscillococcinum (pacjent może to zapisać na 30 różnych sposobów), essentiale forte (w wymowie esenciale forte) czy wreszcie popularny raphacholin (wymawiany zwykle rapacholin).

Te zachowania dotyczące wyszukiwania obserwujemy w e-sklepach. Ponieważ pacjent rzadko może skonsultować swój problem z farmaceutą online, korzysta z kategorii, albo z wyszukiwarki. Niestety, brak odpowiednich wyników wyszukiwania to w najlepszym razie stracona szansa na sprzedaż produktu. W najgorszym –  prosta droga do stracenia Klienta, który opuszcza sklep i poszukuje produktu u konkurencji.  Czy apteki dbają o swoje wewnętrzne wyszukiwarki? Niestety nie do końca. Teoretycznie jest coraz lepiej, ale nawet największym zdarzają się takie błędy:

Testowanie i optymalizacja wyszukiwarki

Praca nad poprawnym działaniem wyszukiwarki jest nieustającym procesem. Chcąc jednak „na szybko” zdiagnozować jej stan, zadaj sobie podstawowe pytania:

  • w jakich polach bazy danych szuka Twoja wyszukiwarka – czy tylko w nazwie produktu, czy może innych polach (takich jak producent, kategoria, słowa kluczowe, opis i inne)
  • czy wyszukiwarka obsługuje synonimy
  • czy wyszukiwarka obsługuje fragmenty wpisów – jakie wyniki zwraca, jeśli klient nie dokończy zapytania (np. vichy derco, aspirin prot)
  • czy wyszukiwarka obsługuje nazwy potoczne (aspiryna, tabletki z krzyżykiem)
  • czy obsługuje (ignoruje) spacje oraz znaki specjalne (np. często używane w nazwach leków myślniki) – np. hylo-comod, la roche-posay
  • czy obsługuje literówki – bardzo często pojawiające się błędy w zapytania (gripeks, wichy, merz special, witasteron)
  • jakie wyniki wyszukiwania otrzymasz wpisując dłuższe zapytania – np. nazwy serii kosmetycznych (Bioderma Matricium) czy zapytania o leki na konkretny problem (leki na kaszel, krople do oczu)
  • czy wyszukiwarka „podpowiada” pacjentowi w trakcie szukania swoje sugestie. Dobre rozwiązania po kilku wpisanych literach wyświetlają pacjentowi najtrafniejsze podpowiedzi z bazy danych i prowadzą go bezpośrednio do kart produktów (pacjent wpisze oscil a system podpowie oscillococcinum)

Podsumowanie

Praca nad wewnętrzną wyszukiwarką to zatem proces ciągły, ale w efekcie bardzo opłacalny. Pacjent zyskuje zaufanie do witryny, która jest intuicyjna w obsłudze i pomaga znaleźć właściwy produkt. Po kilku testach można stwierdzić jakie podstawowe błędy ma oprogramowanie i próbować je wyeliminować. Niemniej jednak dalsze prace wymagają ciągłej optymalizacji, do której potrzeba danych analitycznych. Podstawową sprawą do poprawy działania wyszukiwarki jest jednak wiedza jakie słowa wpisują do niej użytkownicy? Czy masz te dane?

750x150-marketing-i-promocja

0 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się także spodobać